Rozwój dziecka – nauka języków, zajęcia dodatkowe

Rozwój dziecka – nauka języków, zajęcia dodatkowe

Rozwój dziecka

W dzisiejszych czasach wszystkim brakuje czasu. Dlatego coraz trudniej odpowiednio dbać o siebie. Podobnie lub tym trudniej właściwie zadbać o rozwój dziecka.

Może to wynikać z niewiedzy, braku doświadczenia,  niepoświęcenia dostatecznej uwagi lub z innych powodów, które nigdy w życiu nie przyszłyby nam do głowy. Trudno odpowiedzieć na pytanie, czego brakuje, czego jest w nadmiarze, co trzeba, a co nie.

Ale można odpowiedzieć na pytanie, na co warto zwrócić uwagę, abyśmy lub aby nasze dziecko odniosło korzyść, a przynajmniej nie straciło. W czasie, gdy jest dzieckiem i może sporo zyskać, jeśli tylko o to zadbamy.

Nauka języków

O nauce języków pisze i mówi się bardzo wiele. Autorami tekstów – opinii i twierdzeń – są czasami osoby, których głównym celem jest promowanie siebie lub swojej firmy, działalności. Wszystko jest w porządku, jeśli to osoby kompetentne, znające się na tym, co robią.

Przykład – strona Nauka niemieckiego, a na niej między innymi właśnie o kompetencjach i doświadczeniu w nauczaniu, ale także o cudownych metodach ogłaszanych przez wielu twórców kursów. Bywa jednak, że są to opinie nie mające żadnego pokrycia w rzeczywistości, a służące jedynie indywidualnym interesom.

Przykłady?

Namawianie do nauki języków obcych w wieku przedszkolnym. O tym, jaki jest sens oraz jakie konsekwencje nauki języków obcych w wieku przedszkolnym w przeciętnych warunkach polskiego przedszkola – piszemy w osobnym artykule. Nie będzie to popularna opinia, ale wystarczy pomyśleć, aby dojść do pewnych wniosków. Na pewno warto się zastanowić.

Inny mit to ograniczenie wiekowe, jeśli chodzi o naukę języków obcych. Twierdzenie, że efektywność nauki języków obcych jest ściśle związana z wiekiem. Do pewnego stopnia – tak, lecz decydujące są całkiem inne czynniki.

Niestety, powszechna wiedza w tym zakresie jest zatrważająco powierzchowna. Co to ma to rozwoju dziecka? Ogromnie wiele!

Zajęcia dodatkowe

Niemal każdy posyła dzieci na zajęcia dodatkowe. Organizowane w szkołach lub poza nimi. W tym drugim przypadku dochodzi dowożenie. Staliśmy się logistykami najwyższej klasy. Bycie taksówkarzem jest dziś drugim zawodem wielu z nas.

Pytanie brzmi: jak efektywne są zajęcia dodatkowe? Co wnoszą do życia naszych dzieci? Od czego to zależy? Czy chodzi tylko o to, żeby dziecko miało wypełniony czas i nie miało go na „robienie głupot”?

Warto się nad tym zastanowić.

Sport a rozwój dziecka

Wszelkie zajęcia sportowe mają dobroczynny wpływ na rozwój dziecka. Pod warunkiem, że nie przesadzamy, nie wmawiamy dziecku, że już jest najlepsze na świecie, albo że musi takie być, bo inaczej.. no właśnie – wiele osób w ogóle się nie zastanawia, bo co?

Wywieranie nadmiernej presji może zniweczyć wszystko, co dobre w zajęciach sportowych. Możemy zrobić więcej złego niż dobrego.

Bylejakość – największy wróg naszych dzieci

W wymienionych rodzajach aktywności, w wielu innych zresztą podobnie, największym wrogiem naszych dzieci jest bylejakość. Można ją nazywać w różny sposób, zależnie od dziedziny oraz naszego lub naszego dziecka miejsca w niej.

Najogólniej możemy mówić o niskiej jakości świadczonych usług, braku kompetencji, kwalifikacji, doświadczenia czy umiejętności. W najgorszym wypadku możemy mieć do czynienia ze zwykłym naciąganiem bądź wręcz oszukiwaniem.

Co nasze dziecko może zyskać, a co stracić

W takich przypadkach tracimy pieniądze, czasami sporo wysiłku – na przykład dowożąc dziecko na zajęcia dodatkowe. Najgorsze jest jednak to, że tracimy czas. Nie chodzi o nasz czas poświęcany na dojazdy.

Chodzi o czas naszego dziecka, który bezpowrotnie przeminie i nikt, za żadne pieniądze go nam nie zwróci. Czas, w którym możemy sprawić, że nasze dziecko rozwinie się sportowo, nabędzie dodatkowych umiejętności, nauczy się języka obcego czy gry na pianinie. A każda z tych korzyści może otwierać przed naszym dzieckiem nowe możliwości.

O ile ktoś nie zmarnuje tego czasu.

Dlatego warto wiedzieć więcej. Od czasu do czasu zastanowić się nad tym, co organizujemy dla naszego dziecka. Za co i ile płacimy i czy otrzymujemy to, co powinniśmy. Czy wreszcie to jest na pewno to, co jest nam i naszemu dziecku potrzebne.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *